|
Dobre miejsce do umierania |
|
|
|
|
Wpisał: Agnieszka Sprengel
|
|
05.04.2007. |
Wojciech Jagielski w "Dobrym miejscu do umierania" przedstawił sytuację, jaka miała miejsce na Zakaukaziu. Termin ten odnosi się do Kaukazu Południowego, a dokładnie do takich republik jak Gruzja, Armenia i Azerbejdżan. Niewiele można znaleźć na ten temat w polskiej literaturze, tym większe uznanie należy się Jagielskiemu. Przystępnym i zrozumiałym językiem przedstawił historię trzech republik, które znalazły się w podobnym położeniu po upadku ZSRR. Jagielskiemu udało się rozmawiać z przywódcami rewolucji, z ubiegającymi się o władzę politykami, z Gamsachurdią, z Szewardnadzem, z Alijewem.
Bywał na Placu Wolności, przed Operą, w każdym miejscu, które okazało się kluczowe w dalszych dziejach poszczególnych republik. To wszystko znajdziemy w "Dobrym miejscu do umierania". Wojciech Jagielski prowadzi swojego czytelnika przez góry Kaukazu, przedstawia mu zwykłych ludzi z ich problemami, marzeniami, bogatą kulturą i tradycją. Nie omija też miejsc, gdzie zasiada elita, przywódcy, a są to miejsca dobrze strzeżone przez wojsko.
"Kaukaz to cały świat. Cała planeta". Słowa te pochodzą ze zbioru reportaży innego dziennikarza, Wojciecha Góreckiego, pt. "Planeta Kaukaz". Te reportaże powstały później i dotyczą Kaukazu Północnego. Świetnie jednak oddają specyfikę tego miejsca na ziemi.
Gorąco polecam "Dobre miejsce do umierania", nawet tym, którzy nic o rejonie Kaukazu nie wiedzą. Książka jest napisana w taki sposób, że nie wymaga większej wiedzy przed przystąpieniem do lektury. Natomiast na pewno po jej zakończeniu nikt nie będzie odczuwał, że nic z niej nie zrozumiał, i na pewno wzbogaci swoją wiedzę na temat Kaukazu. A poza tym, bardzo możliwe, że odnajdzie kilka analogii do sytuacji, która miała i ma miejsce w Polsce. W końcu nas wszystkich łączy wspólna historia. Może się okazać, że opisane wydarzenia nie działy się wcale tak daleko, jak by można było przypuszczać. Agnieszka Sprengel
|
|
Zmieniony ( 05.05.2007. )
|