|
Coraz więcej rosyjskich wojsk w Abchazji |
|
|
|
|
Wpisał: Administrator
|
|
07.02.2009. |
„Wielkie narody powinny podjąć zobowiązania, by zabezpieczyć bezpieczeństwo małych krajów” - oznajmił Garr Kupalba, abchaski wiceminister obrony. Komentując plany szerokiej współpracy wojskowej pomiędzy Abchazją i Rosją. Rosjanie chcą wybudować w Abchazji, nową bazę marynarki wojennej. Mówi się też o planach budowy bazy wojsk lądowych w Osetii Południowej. Te zapowiedzi budzą przeciw zarówno w UE jak i USA. Zdaniem specjalnego wysłannika Stanów Zjednoczonych Matthew Bryzy: „Możliwa umieszczenie bazy morskiej w Abchazji, bazy lotniczej w Abchazji i bazy wojskowej w Południowej Osetii wydaje się ruchem w złym kierunku. (...) Rosja zobowiązała się do redukcji swoich wojsk do poziomu i miejsc sprzed wojny rosyjsko-gruzińskiej. Rosja już pogwałciła te zobowiązania. Umieszczenie bazy wojskowej byłoby kolejnym pogwałceniem”. Władze separatystycznej Abchazji nie przejmują się jednak głosami sprzeciwu i oświadczyły, że już nie długo w Oczamczirze powstanie baza wojenna podnosząca zdolność operacyjną rosyjskiej floty na Morzu Czarnym. Abchaski wiceprezydent Raul Chadzimba twierdzi, że rosyjscy żołnierze mają, dzięki swojej obecności w jego kraju, zapewnić spokój w Igrzyskom Olimpijskim w Soczi 2014 r. Tymczasem gruziński minister spraw zagranicznych Grigol Waszadze twierdzi, że „Do Abchazji przyleciało w piątek 27 rosyjskich myśliwców”. Informacji tej zaprzecza strona abchaska i rosyjska.
Źródło: TVN24
|