|
Emir Supyan: 17 lat Dżihadu |
|
|
|
|
Wpisał: XXX
|
|
02.04.2011. |
Potwierdzenie męczeństwa (Insha’Allah) Emira Supyana ( Supyan Abdullayev), jednego z najbardziej doświadczonych dowódców Mudżahedinów Kaukazu, mentora młodych muzułmanów, nauczyciela i wychowawcy Mudżahedinów, najbliższego towarzysza Emira Dokka Abu Usmana, nadeszło. Supyan udał się na Dżihad 26 listopada, 1994, w dniu kiedy Rosyjskie, opancerzone kolumny dywizji Kantemirov i Taman pierwsze weszły do Groznego (Jokhar) pod hasłem tak zwanych ‘’sił opozycji’’ . Pierwsze walki Supyan prowadził blisko Domu Prasy i obozu wojskowego, nowo uformowanego, Islamskiego wojskowego Jamaatu, który stał się Islamskim Batalionem tego dnia. Setki takich walk miało miejsce od tego czasu, włocząjąc w to krwawe bitwy o Grozny w 1994-1995-1996-1999.
Zuchwały atak na pozycje wojsk Rosyjskich w fabryce nici , oraz ich pokonanie w pierwszych dniach bitwy o Grozny, przez mały, prędko utworzony oddział ochotników, chłopców ze wsi, których Supyan przyniósł ze sobą, pokazał go jako utalentowanego dowódcę, instruktora i organizatora. Potem było wiele innych bitew, obrażeń, śmierci bliskich i braci broni, najtrudniejszych dni prób i porażek, radości ze zwycięstw i goryczy z powodu strat. Był on zawsze spokojny, zamyślony, uśmiechnięty i miły, ale surowy i stanowczy w stosunku do wroga.
Jako doświadczony nauczyciel, skaut i dowódca, Supyan wytrenował setki młodych Mudżahedinów w działaniach wojennych, Islamie i Dżihadzie.
Ostatnie 17 lat jego życia- 26 listopada 1944 do 28 Marca 2011- Supyan spędził na Dżihadzie. On był jednym z tych ludzi, którzy nigdy nie proszą o pomoc, ale zawsze są gotowi przyjść do pomocy, nigdy nie narzekają, ale zawsze są gotowi by dzielić nieszczęścia i cierpienia z innymi. I oni nigdy, nigdy się nie poddają…!
Był on dadą (ojcem) jak nazywali go z szacunkiem Mudżahedini w Czeczenii i Inguszetii.
Przeciwnicy przeklęli go jak Wahhaba. Przeklinali go używając jednego z największych imion Najwyższego – Al.-Wahhab (znaczy Dawca), przez to potwierdzając swoimi własnymi słowami, że Supyan był naprawdę prawdziwym sługą Allaha, Który daje męczennikom najwyższe miejsce w Raju- Jannatul Firdaus, Insha’Allah!
Niemożliwe jest by uczynić czas rozstania bardziej dalekim lub bliskim. Pióro zostało podniesione, a atrament wysechł. I dzieje się tylko to co Pan Światów sobie życzy. Czuję smutek w moim sercu i mam łzy w oczach, gdy muszę rozstać się z moim ukochanym bratem, ale będziemy mówić tylko to, z czego Allah jest zadowolony- wa inna lillahi wa inna ilaihi raji’un- Wszyscy należymy do Allaha i do Niego powrócimy!
http://kavkazcenter.com/eng/content/2011/04/01/13990.shtml |
|
Zmieniony ( 02.04.2011. )
|